Każda większa firma komputerowo-informatyczna oferuje nam złożenie komputera. Niejednokrotnie usługa ta jest za darmo lub złotówkę, jeśli zakupimy sprzęt za X złotych. Jest to standard, w końcu nie każdy chce siedzieć przy czymś, co „ma działać, reszta mnie nie interesuje” lub nie mamy czasu.

Taka usługa może wtedy być bardzo pomocna i jest też chętnie kupowana, ale czy warto taką usługę zamawiać? Co może pójść nie tak?

Darmowe składanie komputera – usługa montażu/montaż komputera

Czy darmowe składanie komputera jest faktycznie dobre i możemy polegać na „fachowcach”, którzy robią to na co dzień ? W teorii tak, w końcu powinny być tam osoby, które się na tym znają i wykonają swoją pracę w sposób solidny i rzetelny.

Jak się okazuje, nie zawsze tak jest – niestety.
Czasami mam wrażenie, że składają to ludzie, którzy są brani na praktyki lub/i nie miały odpowiedniego przeszkolenia. Nie wiem, czy takie jest, ale powinno być, patrząc okiem szarego człowieka.

Opinie o serwisach składających komputery

O ludzie, ile ja się tego naczytałem. Nawet próbowałem tłumaczyć niektóre negatywne komentarze, no ale nie da się. Tyle negatywów nie może być przypadkiem. Przytoczę tutaj kilka komentarzy i postaram się napisać, krótko co o tym myślę.

Nie polecam, komputer zamówiony 2 grudnia, 10 grudnia odebrany, tego samego dnia wrócił na reklamację z uszkodzoną płytą główną (pomimo że dostałem wydruk, że zestaw przeszedł wszystkie testy poprawnie). Z reklamacji wrócił 16 stycznia, z nową płytą, nowym procesorem (uszkodzony w trakcie testów nowej płyty) i RAMem (najprawdopodobniej też uszkodzony w serwisie). Obudowa wróciła wgnieciona i z prawdopodobnie uszkodzonym wejściem jack na panelu przednim (jeden kanał ‚piszczy’)

Ilość dni nie jest tragiczna. Warto wziąć pod uwagę, że nie mają wszystkiego na miejscu, a serwisantów jest ograniczona ilość.
Uszkodzona płyta główna? Niestety brak większej ilości informacji co było nie tak. Jeśli chodzi o testy – często jest to na zasadzie włączenia – jest obraz – wyłączamy.
Jeśli w trakcie reklamacji wyszło, ze procesor uszkodzony (co zdarza się bardzo rzadko), dali nową płytę główną a do tego nowy RAM to możliwe, ze winny był zasilacz, który podał za duże napięcie i wszystko poszło z dymem. Nie ma szans, aby uszkodzony jeden z wymienionych podzespołów pociągnął za sobą wszystko naraz.
Natomiast to jak wróciła obudowa, nie musi być winą serwisu, lecz firmy kurierskiej.
Piszczący przedni kanałjack – reklamować. Albo zwrócić cały sprzęt i zamówić drugi.

Dno, kolesie pomocowali kable wewnątrz tak, że nie da się zamontować napędu, w dodatku ukradli mi płyty dołączone do płyty głównej i karty graficznej.

Znajome, znajome… niestety ten przypadek mogę potwierdzić. Kable były zrobione tak, że nie mogłem włożyć CD-ROMu. Musiałem odpiąć kable i trochę inaczej poukładać.
Płyty ze sterownikami? Nie polecam ich instalować, lepiej wejść na stronę producenta danego sprzętu i pobrać najnowsze samodzielnie.

Komputer który przyszedł dzisiaj do mnie pocztą ma błąd przez który się da się go uruchomić

Znajomy kiedyś miał taki sam problem i serwis odpisał „Niestety nie wykupił Pan usługi sprawdzenia sprzętu…”. Poważnie to napisała firma składająca komputery? Przecież takie sprawdzenie to nie powinno być płatne, lecz obowiązek! Narażanie użytkownika na utratę zdrowia lub utratę życia jest czymś niewybaczalnym. Nie piszę tutaj na wyrost, przebicie do obudowy i dotkniecie jej, może mieć tragiczny finał!

Tutaj X firma odpisała, że sprawdzili. Druga część odpowiedzi brzmiała „Niestety nie wykupił Pan usługi instalacji systemu przez co komputer wyświetlał informację o braku systemu operacyjnego. „.

Niemożliwość uruchomienia sprzętu, a brak systemu to dwie różne bajki.

Tydzień składali kompa. Zamontowali karte graficzną, wypełnienie zamiast twardeg( by nie uszkodzić grafiki) zastosowali folie bombelkową luźno włożoną.

Firma odpisała ” Ilość wypełniacza w postaci folii była odpowiednia. Niestety w wyniku błędu pracownika nie zostały użyte dodatkowe zabezpieczenie w postaci pianki za co najmocniej przepraszamy.”

Słabo to świadczy o „fachowcach”.

pierwszy raz zamówiłem montaż i ciężko mi go ocenić ponieważ z jednej strony wykonano dobrą robotę a z drugiej no nie bardzo i według mnie błąd „nowicjusza ” ?. Mianowicie wiatrak z chłodzenia procesora był niepodłączony przez co nie działał … i tu moje pytanie jak oni przeprowadzili test czy wszystko działa, nie przegrzewa się itp … skoro to ewidentnie na pierwszy rzut oka o ile chociaż na niego spojrzeli po rozpoczęciu testu że nie działa wiatrak z chłodzenia. na początku pomyślałem że po prostu się nie włączył ( niska temperatura albo coś sobie to tak tłumaczyłem ) ale jak wywaliło mi temperaturę która no do 80 paru stopni dochodziła a on dalej nic to kurde coś jest nie tak . … Oprócz tego mimo nerwów co się dzieję itd ( nawet go brałem do serwisu nie daleko mnie bo go potrzebowałem a nie znam się na tym i bałem się ze coś jest nie tak, tyle dobrze że oprócz moich nerwów nie musiałem tam płacić bo zrobili mi to gratis bo zaraz to zauważyli, ale nie każdemu może się tak udać ew. na się na tym i sam to zrobi lecz i tak straci czas)… wykonali dobrą robotę mimo wszystko . Komputer był dobrze zabezpieczony do transportu ale za te chłodzenie ( i moje nerwy) 1.5 gwiazdki

Opozniona dostawa
Nie podlaczyli mi wentylatora pomimo tego ztobili test temperatur

Nie każdy musi umieć lub/i ma chęć samodzielnie składać komputer. Brak podłączenia wentylatora? Aby to zobaczyć, trzeba zdjąć obudowę, trzeba zerwać plomby, a to często według X firm początek „wymówek” o utracie gwarancji co jest bzdurą. Zerwanie plomby na komputerze nie jest równoznaczne z utratą gwarancji. Nie tyczy to się plomb na podzespołach komputera.

Firma odpisała ” Przejrzeliśmy się bliżej sprawie i przyczyną niewykrycia usterki był nieodpowiednio skonfigurowany test obciążeniowy.” i dogadali się telefonicznie. Dlaczego test nie jest wykonywany za każdym razem tak samo na każdy sprzęcie? Dlaczego program nie ma profili, którymi testujecie podzespoły? Przecież to utrudnienie dla Waszego pracownika i później wychodzą takie głupie niedopatrzenia, chociaż tutaj to nie wiem jak wytłumaczyć serwisanta… zapomniał o wiszącym kabelku.

Tragicznie wygonanay montaż. Nie polecam.
Bardzo fatalny cable menagment
Zasilacz został przykręcony na jedną śrubę co spowodowało uszkodzenie obudowy.
Za krótko poprowadzone kable do karty graficznej

Często kable nie są poprowadzone, tak jak trzeba, a ponadto oszczędzają na śrubkach, które i tak daje producent. W moim przypadku płyta była przekręcona na 3 śrubki, a chyba jest och więcej.. Serwisant nie widział?

Komentarze skopiowane z jednego sklepów oferującego montaż komputera. Są inne sklepy, które nie mają możliwości komentowania tej czynności. Jedynie fora, ale tam podobnie do tego co skopiowałem tutaj. Ogółem negatywnych opinii jest dużo więcej.

Moje zdanie o serwisach składających komputery

Wszystko zależy, na jakiego pracownika się trafi. Raz trafimy na zmęczonego i znudzonego studenta dorabiającego na studiach, a raz na porządnie przeszkoloną osobę, która wie co czym się je i jak powinno wszystko wyglądać. Nie mówiąc już o tym, że czasami używają jakiś zamienników past termoprzewodzących, oszczędzają (dają czyjąś ) i kradną nową.
Ja zamawiałem mój obecny komputer ze złożeniem (1zł) w innym sklepie niż powyższe komentarze.

W moim przypadku:
– płyta główna nie była przykręcona na wszystkie śrubki
– radiator chodził na boki, bo był zbyt słabo dokręcony
– ułożenie kabla zasilającego do procesora był nie tam, gdzie powinien i dotykał bezpośrednio gorącej sekcji zasilania
– po 8 miesiącach pasta termoprzewodząca całkowicie wyschnięta, może świadczyć o słabej jej jakości, w co wątpię (Pactum PT-2) lub zastosowaniu zamiennika
– ułożenie kabli z tyłu obudowy (mam tzw. piwnicę) na zasadzie „upchać i nie widać
– według X firmy radiator Spartan 3 PRO HE1024 nie jest na podstawki AM4… zaproponowali Fera 3 i dali rabat (dopłaciłem niewiele, dostałem lepsze chłodzenie). Pisałem do firmy SilentiumPC z prośbą o wyjaśnienie… Firma SiletniumPC zadzwoniła do firmy składającej mój komputer i za parę godzin zadzwoniła pani i przeprosiła w imieniu firmy za błędną informację i czy nie chcę wrócić do starszego chłodzenia, bo jest lepsze (nie jest to prawdą, dali za duży rabat i się zorientowali).

Wyschnięta pasta procesor


Wyschnięta pasta radiator

Ułożenie kabli

… ale ja nie chcę sam składać komputera

Najlepiej oddaj sprzęt do złożenia komuś zaufanemu lub komuś, kto pozwoli sobie patrzeć na ręce. Wiadomo, zapłacimy wtedy trochę więcej, ale mamy pewność, że nic nie lata, kabelki pochowane a użyte materiały są oryginalne.

Darmowa pomoc komputerowa?

Tak, to tak na poważnie!